Dr Witold Zych w Domostawie: „Prawda o ludobójstwie na Wołyniu to teraz nasza racja stanu”
Pomnik zrodzony z miłości do ojczyzny
Podczas uroczystości w Domostawie dr Witold Zych mówił o znaczeniu Pomnika „Rzeź Wołyńska” autorstwa Andrzeja Pityńskiego oraz o obowiązku zachowania prawdy o ludobójstwie dokonanym na Polakach na Kresach Wschodnich.
Swoje wystąpienie rozpoczął od przypomnienia słów Ignacego Jana Paderewskiego, który w 1910 roku, przemawiając pod Pomnikiem Grunwaldzkim w Krakowie, powiedział:
„Dzieło, na które patrzymy, nie powstało z nienawiści. Zrodziła je miłość głęboka do ojczyzny”.
Zdaniem dr. Zacha słowa te doskonale pasują również do Pomnika „Rzeź Wołyńska”.
Monument nie powstał z nienawiści.
Powstał z pamięci o zamordowanych.
Powstał z bólu rodzin.
Powstał z potrzeby oddania hołdu ofiarom.
I przede wszystkim — z miłości do Polski.
Andrzej Pityński — artysta wierny Polsce
Dr Witold Zych podkreślał, że twórczość Andrzeja Pityńskiego wyrastała z głębokiego patriotyzmu i przywiązania do wartości wyniesionych z rodzinnego domu.
Pityński był artystą, którego twórczość w ogromnej mierze poświęcona była tematyce narodowej i patriotycznej.
Jego rzeźby znajdują się w różnych częściach świata — w Ameryce, Afryce i Europie, a także w Polsce.
Poprzez swoją sztukę Andrzej Pityński przypominał o polskiej historii, bohaterach i ofiarach.
Pomnik „Rzeź Wołyńska” jest jednym z najbardziej przejmujących przykładów tej twórczości.
To nie jest monument obojętny.
Nie jest dekoracją.
Nie jest abstrakcyjnym dziełem pozbawionym historycznego kontekstu.
Jest krzykiem pamięci o Polakach zamordowanych podczas ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.
„Bandera i jego bandyci z UPA byli, są i zawsze będą zbrodniarzami”
W swoim wystąpieniu dr Zych przypomniał jednoznaczne przesłanie Andrzeja Pityńskiego dotyczące Stepana Bandery i formacji odpowiedzialnych za zbrodnie na Polakach.
Jak podkreślił, Pityński uważał, że Bandera oraz jego współpracownicy i zbrodniarze z UPA byli i pozostaną odpowiedzialni za zbrodnie dokonane na narodzie polskim.
W przemówieniu padło również porównanie zbrodniarzy odpowiedzialnych za ludobójstwo Polaków do największych zbrodniarzy XX wieku.
To właśnie dlatego — zdaniem dr. Zacha — nie można akceptować współczesnej gloryfikacji OUN-UPA i banderyzmu.
Jeżeli sprawcy mordów na Polakach są przedstawiani jako bohaterowie, a ofiary pozostają bez grobów, mamy do czynienia z odwróceniem podstawowego porządku moralnego.
„O ich zbrodniach świat musi wiedzieć”
Jedno zdanie zostało podczas wystąpienia szczególnie mocno podkreślone:
O ich zbrodniach świat musi wiedzieć.
To właśnie powinno być jednym z podstawowych zadań polskiej polityki historycznej.
Świat powinien wiedzieć o:
ludobójstwie Polaków na Wołyniu,
zbrodniach w Małopolsce Wschodniej,
mordach dokonywanych przez ukraińskich nacjonalistów,
działalności OUN-UPA,
ofiarach, wśród których były kobiety, dzieci i osoby starsze,
brutalności zbrodni,
niszczeniu polskich wsi, kościołów i całych społeczności.
Pamięć o ofiarach nie może być ograniczona wyłącznie do Polski.
Prawda o ludobójstwie powinna być znana również poza granicami naszego kraju.
„Prawda o ludobójstwie na Wołyniu to nasza racja stanu”
Dr Witold Zych wskazywał, że prawda o zbrodni wołyńskiej nie jest wyłącznie kwestią historyczną.
W jego ocenie jest to sprawa o fundamentalnym znaczeniu dla współczesnej Polski.
— Prawda o ludobójstwie na Wołyniu to teraz nasza racja stanu — mówił.
Jednocześnie zwracał uwagę na niebezpieczeństwo gloryfikowania na Ukrainie ludzi odpowiedzialnych za mordowanie Polaków.
W jego ocenie brak jednoznacznego potępienia banderyzmu oraz kult sprawców ludobójstwa stanowią poważne zagrożenie dla polskiej pamięci narodowej i bezpieczeństwa moralnego państwa.
Nie można bowiem budować prawdziwego pojednania na kłamstwie.
Nie można mówić o wspólnej przyszłości, jednocześnie przemilczając masowe mordy na polskiej ludności cywilnej.
Apel do Polonii w Stanach Zjednoczonych
Ważną część swojego wystąpienia dr Zych skierował do Polonii w Stanach Zjednoczonych.
Zaapelował, aby Polacy mieszkający w USA aktywnie przypominali o prawdzie dotyczącej ludobójstwa na Wołyniu.
Wskazał na szczególną rolę Polonii w Stanach Zjednoczonych, gdzie znajduje się jeden z najważniejszych ośrodków światowej polityki.
Padł apel, aby prawda o Wołyniu była słyszana również w Waszyngtonie — także w pobliżu najważniejszych instytucji amerykańskiego państwa.
Polonia musi pomóc w walce o prawdę
Dr Zych podkreślił, że Polacy w kraju i Polonia za granicą powinni działać wspólnie.
W Domostawie obecne były między innymi flagi amerykańskie i kanadyjskie.
Dla organizatorów i uczestników uroczystości był to symbol więzi pomiędzy Polską a Polakami mieszkającymi poza krajem.
Jak podkreślił dr Zych, prawda o Wołyniu nie powinna być sprawą wyłącznie osób mieszkających w Polsce.
To sprawa całego narodu.
Także tych, których rodziny po wojnie znalazły się w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i innych państwach.
Polonia może odegrać szczególną rolę w informowaniu opinii publicznej i polityków innych państw o zbrodniach dokonanych na Polakach.
„Krew niewinnych nie może być zapomniana”
W końcowej części wystąpienia dr Witold Zych przypomniał, że krew zamordowanych Polaków nie może zostać zapomniana.
Na Kresach ginęli niewinni ludzie.
Matki.
Ojcowie.
Dzieci.
Całe rodziny.
Ich śmierć nie może zostać wymazana z historii przez polityczne kalkulacje, przemilczenia czy próby przedstawiania sprawców jako bohaterów.
Ta karta historii została zapisana krwią Polaków.
Dlatego obowiązkiem kolejnych pokoleń jest zachowanie pamięci i przekazywanie prawdy.
Domostawa jako wezwanie do dalszego działania
Przesłanie dr. Witolda Zacha było jasne.
Pomnik „Rzeź Wołyńska” jest ważnym zwycięstwem pamięci.
Ale sama budowa pomnika nie kończy walki o prawdę.
Potrzebne są dalsze działania:
upamiętnianie ofiar,
prowadzenie ekshumacji,
zapewnienie godnego pochówku zamordowanym,
sprzeciw wobec gloryfikacji OUN-UPA i banderyzmu,
edukowanie społeczeństwa,
informowanie świata o ludobójstwie na Wołyniu,
współpraca Polski z Polonią.
Andrzej Pityński pozostawił po sobie nie tylko dzieła sztuki.
Pozostawił również przesłanie.
O zbrodniach dokonanych na Polakach świat musi wiedzieć.
A Domostawa pokazuje, że pamięć o ofiarach może zwyciężyć nawet wtedy, gdy przez dziesięciolecia próbowano ją przemilczeć.
Teraz zadaniem Polski i Polonii jest sprawić, aby prawda o ludobójstwie wołyńskim dotarła jeszcze dalej.
Bo naród, który zapomina o swoich ofiarach, traci część własnej pamięci. A naród, który odważnie mówi prawdę o zamordowanych, daje im życie w pamięci następnych pokoleń.
Źródło:
YouTube – Domostawa Memorial








Dodaj komentarz