Witold Listowski w Domostawie: „To sąsiedzi mordowali sąsiadów. O tej prawdzie nie wolno milczeć”
Podczas uroczystości upamiętniających ofiary ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA, które odbyły się 11 lipca 2026 roku przy Pomniku „Rzeź Wołyńska” w Domostawie, głos zabrał prezes Patriotycznego Związku Organizacji Kresowych i Kombatanckich Witold Listowski. W swoim wystąpieniu dziękował uczestnikom za obecność, apelował o zachowanie pamięci historycznej oraz zwracał uwagę na – jego zdaniem – zaniedbania państwa w kwestii upamiętnienia ofiar.
Na początku przemówienia Listowski podkreślił, że obecność tysięcy osób przy pomniku jest wyrazem patriotyzmu i troski o prawdę historyczną.
– Przyjechaliście tutaj po to, żeby pokazać swój patriotyzm i mówić o tym, co wydarzyło się na Kresach. Dziękuję wam wszystkim za to, że jesteście – mówił.
Przyznał, że po wcześniejszych wystąpieniach dr Lucyny Kulińskiej i dr. Witolda Zycha nie zamierza ponownie opowiadać historii zbrodni wołyńskiej, lecz skupić się na współczesnych wyzwaniach związanych z pamięcią o ofiarach.
Pomnik jako symbol pamięci
Zdaniem Listowskiego pomnik w Domostawie jest dziś jednym z najważniejszych symboli pamięci o Polakach zamordowanych na Kresach.
– Wystarczy przyjść i popatrzeć. Wiemy wszystko, co ten pomnik oznacza. Oznacza dla Kresowian ból i strach przed tym, co może jeszcze Polskę spotkać – podkreślał.
W dalszej części wystąpienia odniósł się do obecnej sytuacji społecznej i politycznej, krytykując politykę otwarcia granic oraz wyrażając obawy dotyczące bezpieczeństwa Polski. Były to osobiste opinie prelegenta, które spotkały się z reakcjami zgromadzonych uczestników.
Apel o dokończenie pomnika dzieci pomordowanych na Kresach
Jednym z głównych tematów przemówienia była sprawa drugiego pomnika, poświęconego polskim dzieciom zamordowanym podczas rzezi wołyńskiej.
Listowski przypomniał, że mówił o nim już rok wcześniej i poinformował, że monument nadal znajduje się na terenie Gliwickich Zakładów Urządzeń Technicznych.
Jak relacjonował, podczas swojej wizyty w zakładzie usłyszał od dyrektora, że wykonanie nowego projektu umożliwiłoby ukończenie pomnika z uwzględnieniem środków finansowych, które wcześniej przekazał społeczny komitet.
– Musimy wywalczyć, żeby ten pomnik rzeczywiście powstał. Żeby polskie dzieci otrzymały to, na co zasłużyły – apelował.
„Nie tylko OUN i UPA – sąsiedzi mordowali sąsiadów”
W dalszej części przemówienia prezes Patriotycznego Związku Organizacji Kresowych i Kombatanckich mówił o wydawanych przez swoje stowarzyszenie publikacjach dokumentujących zbrodnie na Kresach.
Poinformował, że w 2026 roku ukazuje się już dwudziesty tom serii poświęconej ludobójstwu na ludności polskiej.
Jednocześnie zwrócił uwagę na – jego zdaniem – zbyt uproszczony sposób przedstawiania sprawców zbrodni.
– Ludność polska na Kresach nawet nie wiedziała, co to jest OUN czy UPA. Tam sąsiad mordował sąsiada. Sąsiad ukraiński mordował sąsiada polskiego. O tym trzeba cały czas mówić – powiedział.
Publikacje mają trafić do szkół
Listowski przypomniał również, że w jednym z wcześniejszych tomów opisał ponad sto metod mordowania Polaków, zaznaczając, iż wszystkie zostały udokumentowane i opatrzone informacjami o miejscu oraz czasie popełnienia zbrodni.
Jego zdaniem tego typu publikacje powinny znaleźć się w szkołach i stać się elementem edukacji historycznej.
– W szkołach o tym się nie mówiło i nie mówi. Musimy doprowadzić do tego, aby prawda o Kresach znalazła się w programach nauczania – apelował.
Apel przed wyborami
Na zakończenie swojego wystąpienia Witold Listowski zwrócił się do uczestników z apelem o aktywność obywatelską.
Podkreślił, że zbliżające się wybory będą okazją do wyboru osób, które – w jego ocenie – będą gotowe zabiegać o zachowanie pamięci historycznej.
– Wybierzmy tych, którzy są za prawdą i którzy chcą o tej prawdzie mówić – zakończył swoje przemówienie, dziękując uczestnikom uroczystości za obecność.
Źródło:
YouTube – Domostawa Memorial








Dodaj komentarz